Zdarzyło się…gdzieś w Europie

W środku Europy. Ale gdzie dokładnie? Bo Jan, Gabriel i Peter przez większość swego życia sami nie wiedzą, gdzie są. Na Słowacji? Węgrzech? W Czechosłowacji? Zmieniają narodowość, przynależność partyjną, a nawet imiona. 

Jan raz jest Janem, potem Honzą, a w końcu Ianem. 

Nie zmienia się tylko jedno – ich wielka miłość do pięknej Marii.


Pavol Rankov w powieści Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej) opisuje losy trójki przyjaciół – poznajemy ich 1 września 1938 roku na basenie w Levicach. Urządzają zawody pływackie. Kto wygra, będzie się starał o względy ślicznej Marii. Ten wyścig nigdy się nie skończy. Nie zmieni tego wojna czy przemiany polityczne – zawsze będą się od niej oddalać i wracać, proponować małżeństwo i emigrować, żyć z nią i odchodzić, by znów powrócić. Zmieni się cały ich świat, zmieni się Europa – ale nie ta dziwna więź, definiująca wszystko, co dla nich ważne.

Wydawać by się mogło, że to będzie tragiczna opowieść. Owszem, losy czworga bohaterów to smutny korowód, spacer po linie kołyszącej się nad przepaścią. Środek Europy, a w nim trzech chłopców, potem mężczyzn – różnych, tworzących własne narracje, mocno jednak wpisane w dramatyczne przemiany historyczne i polityczne XX wieku. Nigdzie nie mogą znaleźć swojego miejsca, tworzą i burzą. Są jednak w tej historii elementy komizmu, absurdalne spojrzenie na rzeczywistość. W końcu mamy do czynienia ze słowacko-czeskimi klimatami. Jan w czasie wojny był Hansem. Po wielu latach jako Ian będzie dostarczał Ministerstwu Obrony USA  jajecznicę w proszku, by pożywiali się nią strudzeni amerykańscy żołnierze w Wietnamie. Książka Rankova jest historią miłości, ale też historią europejskiego everymana, człowieka, którego życie zdefiniowały niezależne od niego wydarzenia, zaprogramowane z góry, brutalnie mu narzucone. 

Rankov pisze:

„- W końcu – powiedział po chwili Gabriel.

– Co?

– W końcu słyszę, jak przeklinasz życie.

– Wcale nie. Przeklinam komunistów. Życie jest przecież piękne.

– Tak? A czyje?”.

Zdarzyło się…ma w końcu tę wartość, że ta historia zdarzyła się nam wszystkim w Europie. Na niej zbudowane są przecież fundamenty naszego dzisiejszego świata. Nawet jeśli to tylko fikcyjna opowieść o skomplikowanej miłości…

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00