Serce z loterii

Romek nie mógł sobie sam wybrać serca. Ktoś już za niego wylosował – i to, niestety, dziurawe. Teraz Romek jest mały, blady, szybko się męczy, a koledzy wołają na niego „Drakula”. Jego nie najweselsze życie zmienia się jednak, gdy spotyka anioła. 

Ba, żeby tylko jednego…!


Bohater Dwóch serc anioła Wojciecha Widłaka choruje od urodzenia. Lekarze szeptem rozmawiają z jego mamą, rozkładają ręce, nie umieją dać żadnej gwarancji. Jest więc w życiu Romka dużo smutku i samotności – nie może na przykład grać z kolegami w piłkę, bo bieganie jest dla niego niebezpieczne.

Dużo bardziej niebezpieczne wydają się jednak melancholia i niepewność. Dlatego Romek rysuje sobie Anioła – żeby go strzegł, żeby mieć z kim rozmawiać. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba wierzyć w zjawiska nadprzyrodzone, żeby odnaleźć wokół siebie dobro. Pan Felicjan – jeżdżący na wózku staruszek z Romkowego podwórka – w niczym nie przypomina anioła: jest stary, pomarszczony, no i nie ma na plecach skrzydeł…Czy jednak na pewno? Może są starannie ukryte pod kraciastym kocem, którym się przykrywa? A może wcale nie trzeba mieć skrzydeł, żeby stać się czyimś aniołem stróżem?

Przyjaźń z panem Felicjanem staje się dla Romka odskocznią od codzienności, szansą na nawiązanie więzi z drugim człowiekiem, wreszcie – po prostu na rozmowę, uczenie się świata.

Czytając Dwa serca anioła, trudno nie zestawiać go z legendarną już powieścią Oskar i pani Róża E. E. Schmitta. Nie chodzi wszakże o to, żeby jedną z książek uważać za lepszą od drugiej. Łączy je rzecz jasna motyw relacji śmiertelnie chorego dziecka ze starszą, doświadczoną osobą, która prowadzi je przez świat i oswaja z trudną rzeczywistością. I to chyba nie przypadek – uniwersalność tego motywu, świadcząca o naszych odwiecznych, dogłębnych potrzebach; o tym, że skoro życie jest loterią, warto, czekając na wyniki, mieć przy sobie kogoś, kto będzie trzymał nas za rękę…

Są przy tym Dwa serca anioła powieścią pełną ciepłego komizmu, świetnie napisaną i ciekawie zilustrowaną przez Pawła Pawlaka. 

Serdecznie polecamy na długie letnie wieczory – 

to piękna, wartościowa książka dla dzieci i dorosłych. 

Do kupienia w FiCe.

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00