Filozofia dla dzieci

Ale nie dla dzieci li i jedynie. Bowiem z lektury niewielkich objętościowo, za to bogatych w mądrość książek Bajki filozoficzne i Filozofowie do dzieci wydawnictwa Muchomor wiele może wynieść także dorosły. 


Koncept jest piękny w swej prostocie: autorzy przedstawiają abstrakcyjne siłą rzeczy koncepcje filozoficzne przy pomocy krótkich opowiastek, osadzonych w dziecięcej rzeczywistości. Maksymy i idee, które tworzą fundament filozofii danego myśliciela, są tu wrzucone w sferę praktyki: i tak np. Leon, łamiąc obietnicę daną ojcu, a wymagając od niego zachowania wprost przeciwnego, przekonuje się, że rację miał Immanuel Kant, zalecając „Postępuj tylko według takiej maksymy, dzięki której możesz zarazem chcieć, żeby stała się powszechnym prawem”. Warto podkreślić, że Filozofowie do dzieci przypominają nie tylko koncepcje najbardziej znanych myślicieli wszech czasów. Owszem, spotkamy tu Kanta, Senekę czy Kartezjusza, ale autorzy pokusili się również o przedstawienie małym czytelnikom postaci takich jak Gilles Deleuze, Paul Ricoeur czy Kleobulos. Zresztą nie same nazwiska i stojący za nimi filozofowie są w książce najistotniejsi – to, co przykuwa uwagę, także dorosłego czytelnika, to niezaprzeczalna uniwersalność zawartych w niej maksym filozoficznach. Myśli starożytnych okazują się nader ponadczasowe w swej celności.

Równie ciekawy pomysł jest budulcem książki Bajki filozoficzne: stanowi ona niezwykle eklektyczny zbiór opowieści różnych kultur, przedstawionych tu w kontekście konkretnych pojęć z zakresu etyki i filozofii. Piquemal przytacza bajki znane, jak np. mit o Narcyzie, ale też bardzo egzotyczne: afrykańskie, eskimoskie, perskie. Każda z krótkich opowieści staje się pretekstem do podjęcia rozważań zatytułowanych „W pracowni filozofa” – znów krótkich, prostych, dostosowanych do dziecięcej wyobraźni. Są one jednocześnie próbą skłonienia młodego czytelnika do analitycznego oglądu świata, do podjęcia twórczego wysiłku, odkrycia nowego spojrzenia na rzeczy codzienne, znane, na pierwszy rzut oka – banalne. 

W obu książeczkach merytoryka treści wsparta jest ciekawą, współczesną szatą graficzną. Stanowią więc całość, która przykuwa uwagę, stawia pytania, wyzwala wolę samodzielnych poszukiwań. Są dowodem na to, że wprowadzenie dziecka w świat filozofii to nie karkołomny wyczyn, a piękna szansa na odarcie rzeczywistości z rutyny. Szansa, z której jak najbardziej mogą skorzystać również dorośli.

FiKa serdecznie poleca: pofilozofujmy trochę:-).

Zapraszamy do naszej księgarni!

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00