Dynastia Miziołków – reaktywacja

Klasyka gatunku: Miziołki od lat bawią kolejne pokolenia, a fragmenty opowieści o ich perypetiach (ku niepomiernemu zdziwieniu samych zainteresowanych) znalazły się nawet na kartach szkolnych podręczników. Teraz w kluboksięgarni FiKa do kupienia kolejne, zbiorowe, wydanie Dynastii Miziołków Joanny Olech.


Miziołek ma:

1) 12 lat i stosowne do wieku problemy natury towarzysko-uczuciowej

2) jakieś imię, ale właściwie nikt nie pamięta, jakie, stąd powszechne użycie przezwiska Miziołek (wg tegoż – kompromitujące)

3) Mamiszona, który co prawda niespecjalnie umie gotować, za to uparcie dąży do transcendencji i zawsze wygrywa zimową wojnę kalesonową

4) Papiszona, który też nieszczególnie gotuje, ale uważa, że parówki z ogórkiem w occie to całkiem wytworny obiad

5) dwie małe siostry, nie bez kozery zwane Potworami…

6) szczura Ogryzka

7) ogląd świata, który śmiało można określić mianem stoickiego

8) talent do pisania mocno detalicznych listów z kolonii i obozów

9) zastęp mniej lub bardziej szalonych krewnych, z wujkiem wegetarianinem z Australii na czele

10) setki perypetii na arenie szkolno-domowej, sposób Miziołkowego opisu których nie może nie budzić śmiechu w czytelnikach…

Miziołek lubi:

1) Beatę (chociaż nosi maskotki do szkoły)

2) swoich kolegów (chociaż z reguły znajomość z nimi kończy się przygodami z serii „poszukiwanie zaginionego zaskrońca wśród trzech ton koksu w piwnicy sąsiadki”)

3) frytki (bez żadnych zastrzeżeń)

4) szarlotkę (takoż)

5) panią od polskiego (ale tylko wtedy, gdy nie wpada na pomysły w rodzaju szkolnej inscenizacji baśni Calineczka)

6) przede wszystkim zaś – lubi obserwować świat, z chirurgiczną precyzją dostrzegając w nim przejawy absurdu i ironicznie je komentując.

Nie lubi zaś np. kolegi Pasibrzucha, który spuszcza słabszym manto; buraczków; klasówek z matmy (tudzież klasówek jako takich); kuzyna Damianka, zwanego również demonem zniszczenia; Wielkich Porządków (małych zresztą też nie) i wielu, wielu innych irytujących zjawisk, z którymi musi się borykać dwunastoletni młodzieniec…

Opowieść Joanny Olech to rewelacyjna zabawa dla dzieci i rodziców: komizm sytuacyjny i językowy, duże pokłady ironii, ale też całkiem racjonalne spojrzenie na świat dorosłych oczyma nastolatka. 

FiKa serdecznie poleca kultową Dynastię Miziołków – lektura idealna (nie tylko) na lato!

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00