Dwight i jego tajemnica…

Pamiętacie ekscentrycznego Dwighta z serii powieści Toma Anglebergera? 

Jeśli nie – zakrzywcie z nami czasoprzestrzeń: 

https://fikaszczecin.pl/2014/06/papierowy-yoda-kontratakuje.html

Dwight lubił przesiadywać w dołkach w ziemi, bez powodu wykrzykiwać słowo „fioletowy”, przede wszystkim zaś – uwielbiał origami i był w tejże dziedzinie arcymistrzem. Sprokurował przecież pacynkę Yody, dzięki której pomagał rówieśnikom – ale zaszkodził sobie…Usunięto go z gimnazjum i przeniesiono do innej szkoły…


Recenzując wtedy książki o nim i jego kompanii, napisałam, że najbardziej fascynująca w Dwighcie jest jego absolutna asertywność, niepoddawanie się konwencji, schematom, wymogom z serii Co-zrobić-żeby-wszyscy-mnie-lubili?…Tymczasem…Kolejna, trzecia część cyklu, odmienia losy galaktyki, w której lewituje Gimnazjum McQuarriego pod wodzą imperator Rabbskiej. Demoniczna ta osoba (znana też w niektórych kręgach jako pani dyrektor) nie tylko wprowadza w szkole embargo na origami, ale wpada na jeszcze bardziej upiorny pomysł: koniec z kółkami zainteresowań i czasem wolnym, pora na zakuwanie do egzaminów! 

W tej atmosferze terroru i grozy szczególnie brakuje Dwighta i jego specyficznego podejścia do rzeczywistości. Jednakowoż Dwight bynajmniej nie wydaje się tęsknić za przyjaciółmi: ptaszki śpiewają, że jest mu dobrze w nowej szkole, gdzie wszyscy powtarzają mu, jaki jest „kochany” i „wyjątkowy”, kierując się (mdlącą cokolwiek, przyznajmy) zasadą „Rozumiemy twoją inność”…Koleżanki chcą go przytulać i głaskać niczym klasowego pieska, wszyscy dookoła robią sobie papierowe pacynki Yody, by udowodnić mu, że jego pomysły to objawy geniuszu per se…Żyć nie umierać. Czy aby na pewno? 

Wszystko komplikuje fakt, że u McQuarriego pojawia się zagadkowy Wookie, sterowany przez Sarę, podobno skonstruowany przez Dwighta. Jego urok jako substytutu Yody jest jednak zwodniczy, okazuje się bowiem, że…Nieee, tego nie zdradzimy, powiemy tylko, że tym razem „Dziewczyny górą”:-)…

Zagadkowy Wookie, nie tracąc ani na chwilę czaru właściwego poprzednim częściom, jest jednocześnie najpoważniejszą z dotychczas wydanych książek w serii. Absurdalne poczucie humoru i radosna twórczość plastyczna na marginesach – bynajmniej nie zdezerterowały i bez dwóch zdań sprawią mnóstwo frajdy fanom poprzednich części. Ale problem swoistego konformizmu, ulegania wygodzie, tracenia siebie – jest tu potraktowany poważnie i stanowić może świetne źródło refleksji dla czytelników młodszych i starszych. A już nastolatki, które na co dzień zmagają się ze szkolną rzeczywistością, najeżoną problemami błahymi w dorosłym odbiorze, a często dramatycznymi dla nich samych – pokochają Wookiego. Być nie może inaczej:-)!.

FiKa życzy udanego weekendu i zaprasza na 

Czytanki z Niedoparkami – nie mniej absurdalnymi niż Yoda i Wookie razem wzięci!

28 września, niedziela, godz. 11:00 – wstęp wolny!

CZYTAJ WIĘCEJ

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00